Znasz dwa języki? Masz dwa umysły

Opublikowane w dniu przez

Nie potrafimy wyobrazić sobie dzieci czekających zimą w oknie, które zapytane „Na co tak czekasz?”, odpowiedzą „Na chaos!”.
One czekają na emocje, na zapach kłującego świerku czy tablet do gamingu w tak długo wyczekiwanym prezencie.

I pomimo tego, że dla nas — dorosłych, święta Bożego Narodzenia są synonimem Teorii Chaosu, opisujemy je sobie jako „ten niezwykły czas”.
Do tego właśnie potrzebny nam jest język — do interpretacji otaczającej nas rzeczywistości, do nazywania przedmiotów i nadawania im odpowiedniej kategorii. Redukujemy w ten sposób uczucie „złożoności” Świata — nadajemy rzeczom i zjawiskom imiona, wkładamy do odpowiedniej szuflady, zamykamy ją i od razu jakby nagle czyściej — porządek jak znalazł.

Wyobrażasz sobie myślenie bez języka?

Nie, to niemożliwe, bo sam proces wyobrażania sobie czegoś jest ściśle powiązany z językiem i głosem wewnętrznym. Stąd kiedy poznajesz coraz lepiej nowy język, porządki w szufladach robisz na nowo — zmieniasz niektóre definicje, inne poznajesz po raz pierwszy, a jeszcze innych pozbywasz się na zawsze.

W naszym comiesięcznym cyklu — Słowo Miesiąca, ukazujemy obcojęzyczne słowa, których dostępność bardzo ułatwiłaby nam porządek w naszych poznawczych szufladach, a których niestety brakuje w języku polskim.
Dla przykładu — gdyby żona do wychodzącego na zakupy męża, mogła powiedzieć „…i kup jeszcze jakiś Pålegg!”.
Ileż cennych minut wszyscy byśmy zaoszczędzili!

Te cenne minuty możemy także oszczędzić przy podejmowaniu najważniejszych decyzji — życiowych, zawodowych czy zakupowych właśnie.
Jedyne, co musisz zrobić — rozwiązać problem w innym języku.
Nie, nie wystarczy zapisać rozwiązanie po angielsku czy niemiecku. Jak dowodzą badania — musisz myśleć o swoim problemie, zapisać za i przeciw i szukać rozwiązania w języku obcym, który znasz najlepiej.
Dlaczego to jest tak istotne i skuteczne?

Dlatego, że Twój mózg stworzył już konkretne połączenia/skojarzenia ze słowami, które znasz od dziecka. Nie miał okazji takich połączeń stworzyć w przypadku języka obcego.
Chcesz podjąć decyzję pozbawioną wpływu emocji, opartą na twardych danych? Użyj języka obcego — najprostszy przepis.

Kiedy Twoja praca polega tylko na podejmowaniu decyzji — dobrych decyzji, warto polepszyć swoje umiejętności językowe albo skorzystać z dobrego tłumacza. Potraktuj to jak inwestycję — wydatki na tłumacza oznaczają lepiej podjęte decyzje, a te przekładają się na zyski.
Dowiodły tego badania przeprowadzone na Fabra University w Barcelonie, gdzie zbadano podejmowanie decyzji przez osoby dwujęzyczne.

Analiza wykazała, że w języku obcym uczestnicy:
– myśleli w sposób bardziej elastyczny,
– lepiej oceniali ryzyko,
– podchodzili do decyzji mniej emocjonalnie,
– najzwyczajniej w Świecie byli bardziej skuteczni.

Posługiwanie się językiem obcym jest jak korzystanie z alternatywnej tożsamości.

Dwujęzyczność zwiększa Twoją elastyczność poznawczą, sprawia, że masz na wyciągnięcie dłoni alternatywną wizję Świata. Jaki więc Świat zobaczysz posługując się innymi językami?

1. Posługując się językiem rosyjskim rozróżnisz o wiele więcej odcieni niebieskiego niż osoby mówiące po angielsku.

2. Posługując się językiem japońskim będziesz grupować „rzeczy” po materiale wykonania, a nie ich kształcie.

3. Większą uwagę do rezultatów działań osiągniesz przy posługiwaniu się językiem niemieckim. Język angielski sprawi z kolei, że Twoja uwaga będzie skierowana na same działanie.

4. Chcesz odczuwać mniejszy ból? Osiągniesz to szybciej rezygnując z myślenia po angielsku, na rzecz chińskiego.

5. Pamiętaj, że rodzaj gramatyczny przypisuje skojarzenia — Hiszpanie postrzegają np. mosty, skrzypce i zegar za bardziej męskie — trwalsze i wytrzymałe, niż Niemcy przypisujący tym samym przedmiotom cechy żeńskie — smukłość i elegancję.

I choć oczywiście wiemy, że nie każdy potrafi biegle posługiwać się tymi wszystkimi językami, to uważamy, że warto uwzględnić je w pracy w zespołach wielokulturowych czy planując naukę kolejnego języka.

Można by przypuszczać, że ogromne znaczenie ma tutaj koncepcja Georga Hegla uwzględniająca Volksgeit (ducha narodu). Duch ten jest subiektywnym, narodowym sposobem postrzegania Świata, jednak naukowcy szybko doszli do tego, że perspektywa osób dwujęzycznych zmienia się tak szybko, jak szybko potrafią przestawić się na myślenie w języku obcym.

Wychodząc następnym razem na zakupy, warto myśleć o kupnie Pålegg’u (wszystko co odpowiednie do położenia na kanapce) w innym języku — szybciej podejmiesz decyzję.

[1] — https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1876524/
[2] — https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25749698
[3] — http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0010027796007846
[4] — https://matadornetwork.com/life/multilinguals-multiple-personalities/