SEO sklepu internetowego – jak tłumaczyć opisy produktów?

Opublikowane w dniu przez

Podstawowym kierunkiem, jeśli planujemy wyjść z ofertą produktów bądź usług na zagraniczne rynki, jest przetłumaczenie naszej strony www na język danego kraju. Co w przypadku, jeśli tą witryną jest sklep internetowy? Na co powinniśmy zwrócić uwagę, żeby się lepiej pozycjonował w obcojęzycznych wynikach wyszukiwania?

W dzisiejszym wpisie skupimy się na opisach produktów – to one tworzą podstawowy content sklepu, decydują o tym, czy klient zdecyduje się na zakup, a roboty wyszukiwarki będą wyświetlać naszą ofertę na podstawie konkretnych słów kluczowych. I w najlepszym wariancie – jak najwyżej w wynikach wyszukiwania.

Zacznijmy jednak od początku.

Czym jest SEO i dlaczego jest ważne?

Search engine optimization, czyli w skrócie SEO, oznacza optymalizację stron internetowych pod kątem wytycznych wyszukiwarki. W zależności od tego, czy jest to Google, Yandex bądź Bing, każda prezentuje szereg wytycznych dla webmasterów, w jaki sposób powinni tworzyć treści na swoich stronach i uzupełniać je o słowa kluczowe, aby później dana witryna wyświetlała się na konkretne frazy w wynikach wyszukiwania. Im lepsza optymalizacja treści i kodu strony, tym te pozycje będą wyższe i tym samym mogą sprowadzić na naszą witrynę większych ruch zakończony konwersją.

SEO jest pojęciem związanym z widocznością w wynikach organicznych, czyli bezpłatnych – dzięki dobrej optymalizacji może być ona dość wysoka, co jest alternatywą dla działań płatnych w postaci wykupywania reklam w wyszukiwarce.

Opis produktu a SEO

Jeżeli nie produkujemy własnych wyrobów, tylko sprzedajemy gotowe produkty zamówione u producenta, zazwyczaj otrzymujemy cały opis dotyczący ich składu, właściwości czy korzyści, których nam dostarczy zakup danego towaru. Mało tego, często takie opisy, jeśli producent działa globalnie, są przygotowane w kilku bądź nawet kilkunastu językach. Aż kusi, żeby zaoszczędzić czasu i pracy i zwyczajnie je skopiować na stronę naszego sklepu internetowego do kart z poszczególnymi produktami. Czy takie działanie z puntu widzenia SEO jest właściwe? Niestety nie.

Roboty wyszukiwarki cenią sobie unikatową treść i taką promują w wynikach wyszukiwania. W przypadku jej skopiowania, co z języka angielskiego nazywa się duplicate content, automatycznie zostaje uznana ona za gorszej jakości, ponieważ nie wnosi nic nowego dla użytkownika. W grę może też wchodzić podejrzenie, że zwyczajnie treść została skradziona z innej strony (na szczęście wyszukiwarka ma możliwość dotarcia dzięki historii indeksowania do wersji pierwotnej treści i to ją w większości przypadków powinna wyświetlić jako pierwszą).

Co więc powinniśmy zrobić? Oczywiście, możemy skorzystać z opisu produktu przygotowanego przez producenta, ale go przeredagować, używając synonimów, lub rozbudowując o zupełnie nowe treści.

Dodawanie słów kluczowych

W opisie każdego produktu powinny się znaleźć odpowiednie słowa kluczowe. Jeśli działamy na polskim rynku, z pewnością wiemy, jakie frazy się najlepiej sprawdzają w przypadku naszych produktów i prowadzą klientów z wyników wyszukiwania do konwersji w postaci zakupu. Kiedy chcemy uruchomić stronę sklepu w języku obcym, tłumaczenie słów kluczowych nie wchodzi w grę – dla każdego rynku z osobna powinniśmy wykonać analizę fraz i dopiero na ich podstawie tworzyć treści lub umiejętnie uzupełniać nimi opis (optymalna liczba to 2-3 słowa w treści dotyczącej konkretnego produktu).

Warto dywersyfikować frazy kluczowe – mogą mieć one ogólny charakter, np. „tłumacz ukraiński”, wskazywać na lokalizację, np. „tłumacz ukraińskiego Wrocław” czy zawierać bardziej szczegółowe informacje (to tzw. frazy z długiego ogona, czyli long tail) jak np. „tłumacz polsko ukraiński z wymową”. Im więcej różnego rodzaju fraz, tym większa szansa na lepszą widoczność sklepu w wynikach wyszukiwania.

Treści tworzone przez klientów (user-generated content)

Indywidualne opracowanie treści każdego produktu jest czasochłonne, więc innym sposobem na uatrakcyjnienie jego opisu i równocześnie zadbanie o unikatowość treści jest zaangażowanie naszych klientów. Na karcie produktów możemy publikować opinie konsumentów (w tym przypadku warto regularnie monitorować ich reakcje, np. zachęcając do udziału w ankietach) czy dać możliwość pozostawienia komentarza. Można również rozważyć system bonusów w zamian za rekomendowanie poszczególnych produktów.

Warto również zadbać o to, żeby opisy produktów miały odpowiednią długość. Kilka zdań to zdecydowanie za mało, żeby treść się dobrze pozycjonowała. W tym celu możemy skorzystać z wpisów na blogu naszego sklepu (jeśli jeszcze takiego nie mamy, najwyższy czas rozważyć jego założenie) i dodawać na nie przekierowania.

Dobrze również pamiętać o podlinkowywaniu pomiędzy konkretnymi produktami – nie tylko zwiększy to szanse na sprzedaż, ale również wzmocni tzw. linkowanie wewnętrzne, dzięki któremu roboty wyszukiwarki będą lepiej rozumiały strukturę naszego sklepu i szybciej indeksowały poszczególne adresy URL.

Adresy URL sklepu

Przygotowaliśmy nową wersję sklepu w języku obcym, opracowaliśmy merytoryczne i unikatowe opisy produktów. Ale to jeszcze nie koniec, bo powinniśmy zwrócić uwagę na strukturę adresów strony, aby nie była przekopiowana ze strony w języku polskim z dodatkiem parametru oznaczającego język (en, fr, ru etc.).

Dlaczego? Ponieważ link w obcym języku (w tym przypadku polskim) nic użytkownikowi nie powie. Co innego, jeżeli struktura adresu jest prosta i zawiera nazwę domeny oraz model produktu, który jest nazwą międzynarodową. Co natomiast w przypadku, kiedy mamy nazwę domeny, kategorię i opis produktu w postaci „czerwonej torebki z zamszu”? Wtedy adres URL powinien zostać również przetłumaczony.

Wiele systemów zarządzania treścią tworzy adresy URL automatycznie, na podstawie nazw produktów – jeśli te są np. po francusku czy angielsku, wyżej wspomnianego problemu być nie powinno. Jednak w przypadku rozwiązań autorskich warto trzymać rękę na pulsie, bo podczas kodowania strony tak drobną wydawać by się mogło rzecz jak struktura adresu produktu można łatwo przeoczyć.

Stworzenie obcojęzycznej wersji sklepu internetowego to nie tylko jednorazowe działanie polegające na uzupełnieniu go o treść. To ciągłe prace optymalizacyjne, których częstotliwość zależy od tego, jak często uzupełniamy asortyment o nowe produkty czy wycofujemy stare. Warto jednak poświęcić opisom produktów szczególną uwagę, ponieważ to one będą długofalowo pracować na ich pozycje w wynikach wyszukiwania i wpływać na wielkość sprzedaży.