Branża tłumaczeniowa — co nas czeka w 2018 roku?

Opublikowane w dniu przez

Minął już okres świąteczno-noworocznego rozleniwienia, rok 2017 został pożegnany hucznie i może z łezką w oku, więc najwyższy czas wskoczyć na normalne obroty i rozpocząć realizację postanowień i planów, a także… wrócić do pracy. W dzisiejszym wpisie prezentujemy kilka kierunków, w których branża tłumaczeniowa może się rozwinąć w 2018 roku.

#1 Tłumaczenie materiałów wideo

Ile czasu dziennie spędzasz w serwisie YouTube, ile razy udostępniałeś ciekawy filmik na Facebooku lub sam go nagrywałeś, żeby wysłać swoim znajomym? No właśnie. Firma Cisco w jednym ze swoich raportów wskazała, że do 2019 roku udział treści wideo w Internecie osiągnie 80%. To olbrzymie zasoby wiedzy i informacji, których tłumaczenie na języki lokalne w dobie globalizacji stanie się właściwie niezbędne, a autorzy tych materiałów będą chcieli dotrzeć do jak najszerszego grona odbiorców. Dobrze więc będą się miały tłumaczenia w formie napisów i dubbingu bądź czytane przez lektora.

#2 Tłumaczenie maszynowe…

Choć nadal się nie zapowiada, aby sztuczna inteligencja była gotowa w pełni zastąpić człowieka w procesie przekładu, cały czas powstają i są doskonalone kolejne rozwiązania z zakresu tłumaczenia maszynowego. Są to nie tylko aplikacje mobilne (np. Day Translator dla systemów iOS i Android), ale i narzędzia online wraz bazami przetłumaczonych słów i całych zdań (np. DeepL Translator)

#3 …i ich redakcja/korekta

Czyli konsekwencja rozwoju tłumaczeń maszynowych, na które coraz więcej firm będzie się decydować w poszukiwaniu oszczędności. Efektami takich działań będą przekłady niekoniecznie odpowiadające językowym normom i w związku z tym wymagające profesjonalnej redakcji i/lub korekty przez osoby znające biegle język docelowy (i, najlepiej, język wyjściowy).

#4 Tłumaczenia vs. e-learning

W dobie powszechnego korzystania z Internetu dostęp do informacji stał się szybszy i bardziej efektywny, a coraz więcej szkoleń i kursów jest dostępna online. Tłumaczenia materiałów szkoleniowych (prezentacji, filmów, artykułów etc.) ułatwią słuchaczom z różnych krajów dotarcie do treści opracowanych przez światowej klasy instytucje oraz specjalistów i to bez ruszania się z domu.

#5 Tłumaczenie z/na mniej popularne języki

Chociaż TOP 3 języków, którymi najczęściej posługują się ludzie na świecie, niepodzielnie zajmują chiński, hiszpański i angielski, ich znajomość nie dla wszystkich jest oczywista. Mało tego, użytkownicy Internetu oczekują, że coraz więcej treści będzie dostępnych w ich ojczystych językach.

#6 Rozwój Translation Management Systems

Systemy zarządzania projektami tłumaczeniowymi ułatwiające sprawną komunikację z tłumaczami, umożliwiające klientowi szybkie złożenie zamówienia w serwisie i monitorowanie jego statusu, w dodatku połączone z systemem rozliczeń i wystawiania faktur, to w tej chwili rzeczywistość wielu biur tłumaczeń. Co więcej, sporo rozwiązań tego typu jest oferowane na zasadzie SaaS, co znacznie wpływa na wygodę i mniejsze koszty ich użytkowania.

#7 Potrzeba transkreacji czyli tłumaczeń kreatywnych

To rodzaj lokalizacji tłumaczenia, która polega nie tylko na dostosowaniu tekstu docelowego do realiów danego kraju czy kultury, ale i oddziaływaniu w sposób emocjonalny na odbiorcę w celu wywołania konkretnej reakcji. Tego typu tłumaczenia będą dotrzymywać kroku coraz szybciej rozwijającym się firmom o globalnym zasięgu.

#8 Doskonalenie technologii rozpoznawania i tłumaczenia mowy

Podobnie jak w przypadku tłumaczeń maszynowych jakość tak przełożonych nagrań audio nadal pozostaje daleka od ideału, ale pozwala użytkownikowi szybko zorientować się, o co chodzi w danym komunikacie i zrozumieć podstawowe informacje w nim zawarte. Udoskonalenie tego typu technologii zwiększy możliwości jej komercyjnego zastosowania.

Jakie inne kierunki rozwoju branży tłumaczeniowej, oprócz wyżej wymienionych, wydają Wam się najbardziej prawdopodobne w nowy roku?
Źródła:
www.daytranslations.com
www.tomedes.com
www.gala-global.org