Jaki jest najlepszy translator online? Czy Tłumacz Google to jedyna opcja?

Jaki jest najlepszy translator online? Czy Tłumacz Google to jedyna opcja?

Translator online to narzędzie, z którego korzysta coraz więcej użytkowników. Jego działanie opiera się na tłumaczeniu maszynowym oraz rozległej pamięci tłumaczeniowej. Twórcy nieustannie podnoszą sprawność i efektywność algorytmów, które decydują o tym, w jaki sposób działają takie narzędzia, jak Tłumacz Google czy DeepL. Które z tych narzędzi jest lepsze? Czy warto korzystać z nich korzystać?

Potrzebujesz więcej mocy tłumaczeniowej?

Jak działają translatory online?

Czym w ogóle jest translator online? Z punktu widzenia zasad działania można go zdefiniować jako narzędzie CAT. Przemawiają za tym przynajmniej dwa fakty:

  1. Wykorzystuje jedną z metod tłumaczenia maszynowego.
  2. Sugestie tłumaczenia powiązane są z wbudowaną pamięcią tłumaczeniową.

Idąc nieco dalej, narzędzia od Google czy DeepL wykorzystują metodę tłumaczenia statystycznego. Oznacza to tyle, że aby tłumaczenie maszynowe było w ogóle możliwe, najpierw musi powstać pamięć tłumaczeniowa. Zanim więc dojdzie do przekładu, w pierwszej kolejności analizowane są zasoby leksykalne, znajdujące się w bazie. Wynikiem takiej analizy jest najbardziej prawdopodobne tłumaczenie danego słowa lub całego zdania.

Jakie są najlepsze translatory online?

W ten sposób działają praktycznie wszystkie tego typu rozwiązania, które dostępne są na darmowej lub płatnej licencji. Istnieje przynajmniej kilka narzędzi, z których możesz śmiało korzystać. Pamiętaj tylko o podstawowej kwestii. Wynik przekładu językowego może daleko odbiegać od oczekiwanej jakości.

Najpopularniejszy translator online – Tłumacz Google

Najczęściej wykorzystywanym rozwiązaniem jest Tłumacz Google. O jego popularności niech świadczy chociażby fakt, że fraza dotycząca tego narzędzia w samej tylko Polsce jest wyszukiwana ponad 3,3 mln razy. Nie powinno to dziwić, szczególnie jeśli weźmiesz pod uwagę szereg możliwości, jakie daje to rozwiązanie.

Możliwość korzystania z niego na wielu urządzeniach zasługuje na uznanie. Narzędzie jest więc dostępne i z poziomu przeglądarki, a także z poziomu urządzeń mobilnych z Androidem lub iOSem. Już samo to sprawia, że z tego narzędzia możesz korzystać w dowolnym momencie.

Jakie są jego funkcje?

Osobną kwestią pozostaje szereg funkcji. O opcji tłumaczenia maszynowego w 100 językach zapewne już wiesz. O tym, że możesz tam wrzucać dokumenty i je tłumaczyć, zapewne też. A czy wiesz, że ten online translator potrafi tłumaczyć rozmowy w czasie rzeczywistym? Wystarczy, że Ty i Twój rozmówca macie ze sobą telefony i włączycie opcję “tłumacz mowę”. To, co wypowiecie, od razu zostanie zapisane w postaci tekstu i automatycznie przetłumaczone na język docelowy.

Rozpoznawanie tekstów na obrazie

To rozwiązanie online potrafi jeszcze kilka innych trików. Ciekawą opcją jest też funkcja rozpoznawania tekstu na zdjęciach. Ta funkcja przyda Ci się podczas podróży zagranicznych. Tylko wyobraź to sobie. Pojechałeś – załóżmy – do Tajlandii lub do Chin. Wszystkie informacje drogowe opisane są systemem znaków, którego nie jesteś w stanie odczytać. Wyciągasz telefon, włączasz aparat i uruchamiasz funkcję rozpoznawania znaków, z wbudowaną możliwością tłumaczenia. Już wiesz, gdzie jesteś i to bez znajomości dalekowschodniego alfabetu.

A może translator online DeepL?

Drugim najpopularniejszych tłumaczem online jest DeepL. Jeśli wziąć pod uwagę tylko popularność wyszukiwania frazy “deepl” w wyszukiwarkach w Polsce, jest to zdecydowanie mniej znane narzędzie. Polscy internauci wyszukują to słowo raptem 165 tys. razy miesięcznie.

Jak zapewniają twórcy DeepL, to narzędzie opiera się o tłumaczenie maszynowe wspierane sztuczną inteligencją. Zgodnie z deklaracjami, w 2020 roku DeepL zostało wzbogacone o całkowicie nowy system sieci neuronowych. Co za tym idzie, przekładu mają być jeszcze doskonalsze, niż kiedykolwiek wcześniej.

Jakie są funkcje DeepL?

Podstawowym przeznaczeniem tego darmowego tłumacza internetowego jest tłumaczenie tekstów, w tym tłumaczenie całych zdań. Jest to obecnie możliwe między 28 językami. Wyraźnie mniej, niż w przypadku Tłumacza Google. Tekst możesz wkleić w polu na stronie lub załączyć dokument, czyli podobnie, jak w “googlowskim” translatorze online. Nie posiada również opcji zamiany tekstu na mowę, co jest przydatne w trakcie podróży.

Samo DeepL jest dostępne w wersji przeglądarkowej. Możesz też pobrać to narzędzie na swój dysk i mieć zawsze pod ręką, gdy tego potrzebujesz. Dostępna jest też aplikacja mobilna. Co ciekawe, posiada ona znacznie więcej funkcji, niż na www.deepl.com. Posiada m.in. opcję głosowego wpisywania tekstu źródłowego, co przydaje się również w trakcie rozmów. Może też rozpoznawać teksty na obrazie, co czyni go niezbędnym towarzyszem zagranicznych wojaży.

Warto też wiedzieć, że aplikację możesz sobie jednak sam napisać. Tak samo jak np. połączyć ze swoją stroną internetową i stworzyć jej wielojęzyczną wersję. Wszystko to jest możliwe dzięki temu, że twórcy DeepL umożliwiają integrację z publicznym API. W efekcie możesz mieć i autorski program na urządzenia mobilne, jak i napisać własne narzędzie CAT, wykorzystujące możliwości DeepL. Dostęp do API wykupisz za 4,99 euro miesięcznie.

DeepL czy Tłumacz Google?

Kwestią sporną pozostaje co jest lepsze. Tłumacz Google czy DeepL? Krążą różne opinie na ten temat. Weźmy na tapetę podobieństwa. Oba rozwiązania umożliwiają przekłady dokumentów, zapisanych w formatach .docx (Word) i .pptx (PowerPoint). Rozwiązanie googlowskie radzi sobie dodatkowo z .xlsx, DeepL z kolei z .pdf. Dostępne są najpopularniejsze języki (np. w parze angielsko polskiej i polsko angielskiej). Mimo wszystko zdecydowanie więcej możliwości wyboru w zakresie par językowych masz w Google.

Warto też zobaczyć, co na temat obu rozwiązań sądzą zewnętrzni eksperci. Jak twierdzi m.in. Radek Kosarzycki na łamach spidersweb.pl, o ile DeepL doskonale sobie radzi z tekstami specjalistycznymi, o tyle w przypadku języka codziennego Tłumacz Google jest lepszym wyborem. Nasze odczucia są zbieżne. Przy czym DeepL lepiej radzi sobie z kontekstem całych tekstów, za to Google ma więcej wariantów przekładu pojedynczych słów. Ostateczny wybór, z którego rozwiązania i w jakich okolicznościach będziesz korzystać, pozostawiamy już Tobie.

Bing Microsoft Translator jako alternatywa?

Czy DeepL i Tłumacz Google to jedyne dostępne translatory online? Bynajmniej. Trzecią, aczkolwiek najmniej znaną opcją, jest Tłumacz Bing. Czyli narzędzie, które rozwijane jest przez Microsoft. Zarówno z wyglądu, jak i funkcjonalności w zasadzie jest to dokładna kopia Tłumacza Google. Wspiera nawet podobne języki.

Jaki jest wobec tego sens korzystania z Tłumacza Bing? Zdaniem niektórych osób, chociażby dlatego, że Bing lepiej sobie radzi z tłumaczeniem z języka polskiego na np. język angielski. Gdy jednak chcesz dokonać przekładu w przeciwną stronę, może pojawić się problem z fleksją, a także z jakością tłumaczenia.

Kiedy korzystać z translatorów online?

Niezależnie od narzędzia, które chcesz wykorzystać, wszystkie łączy jedna wspólna cecha. Są to programy do tłumaczenia online, które wykorzystują różne metody machine learning. Mają więc wszystkie wady i zalety właściwe tej technologii.

Do zalet należy zaliczyć m.in. fakt, że translatory online z zasady są dostępne bezpłatnie. Pewnym wyjątkiem jest DeepL Pro, który wymaga wykupienia abonamentu, aby cieszyć się większą liczbą funkcji. Takie narzędzia przydadzą Ci się na własny użytek, np. chcąc przeczytać artykuły na zagranicznych portalach informacyjnych.

Te narzędzia mają też i swoje wady. Wiążą się przede wszystkim z dokładnością tłumaczenia. Jak do tej pory algorytmy, nawet te wspierane sztuczną inteligencją, nie są w stanie wyłapywać niuansów językowych. Z tego samego powodu nie poradzą sobie np. z transkreacją tekstów marketingowych czy przekładem wszelkich treści, których zadaniem jest wzbudzenie określonych emocji u odbiorcy. 

Kiedy zdecydować się na Tłumacza – człowieka?

O ile potrzebujesz tłumaczenia na własny użytek, możesz śmiało korzystać z tych rozwiązań. Niemniej w momencie, gdy treści wykorzystujesz w celach biznesowych, powinieneś skorzystać z usług profesjonalnego Tłumacza – człowieka. Zwłaszcza gdy są to teksty marketingowe, sprzedażowe lub stosujesz je w kreacjach reklamowych. 

Tłumaczenie dokumentów biznesowych online

Podobnie z usług Tłumacza powinieneś skorzystać przy tłumaczeniach np. umów handlowych. Wszelkie dokumenty, które regulują biznesowe kontakty, muszą być czytelne. Dodatkowo muszą uwzględniać uwarunkowania prawne, obowiązujące w wybranym kraju. Złe tłumaczenie może spowodować, że nie wszystkie relacje zostaną uregulowane. Co za tym idzie, w momencie konfliktu z kontrahentem, nie będziesz miał możliwości obrony swoich praw na drodze sądowej.

Jaki jest najlepszy translator online? Kiedy korzystać?

Wybierając wśród translatorów online, masz do wyboru trzy najczęściej wybierane narzędzia. Mowa o Tłumaczu Google, DeepL oraz Tłumaczu Bing. O ile na użytek własny możesz z nich bezpiecznie korzystać, o tyle w przypadku tłumaczeń marketingowych czy w ogóle biznesowych, lepiej skorzystać z usług człowieka. Najlepiej takiego, który wie jak tłumaczyć, wykorzystując tłumaczenia wspierane maszynowo.

Sprawdź również:

W dogadamycie.pl tłumaczenia napędzamy technologią