DeepL czy Tłumacz Google – które rozwiązanie jest dokładniejsze?

Usługę Tłumacz Google zna raczej każdy. Niekiedy zdarza się jednak, że przy przekładzie dłuższych tekstów za pomocą tego narzędzia, jakość tłumaczenia pozostawia wiele do życzenia. Alternatywą jest DeepL, który również pełni funkcję tłumacza online. Rozwiązanie to zbiera bardzo pozytywne recenzje. Jak to jednak wygląda w praktyce? Które rozwiązanie jest dokładniejsze – DeepL czy Tłumacz Google?

Co to jest DeepL?

DeepL jest darmowym tłumaczem online, który został stworzony przez tych samych autorów, co Linguee – darmowego słownika online. DeepL bazuje na ogromnej bazie haseł oraz dostępnej pamięci tłumaczeniowej, dzięki czemu – przynajmniej w teorii – ma oferować wysokiej jakości maszynowe przekłady językowe. Funkcjonalność jest w zasadzie bardzo podobna do Tłumacza Google. Wystarczy wpisać określone słowo lub całe zdanie, a tłumacz online przełoży je na wybrany język.

DeepL czy Tłumacz Google – pojedyncze słowa

Analizę zaczynamy od pojedynczych słów, które teoretycznie zna większość. Wybieramy słowo “ship”. DeepL pokazuje następujące tłumaczenie:

Tłumacz Google:

W przypadku tłumaczenia pojedynczych słów, więcej informacji i możliwości dostarcza Tłumacz Google. Z kolei DeepL poza tłumaczeniem rzeczownika, dostarczył również tłumaczenie przymiotnika. Niemniej pod kątem prostych słów, bardziej precyzyjnym rozwiązaniem jest narzędzie od Google.

DeepL czy Tłumacz Google – słowa specjalistyczne

Przy prostych słowach Tłumacz Google oferuje więcej możliwości. Jak to wygląda w przypadku słownictwa specjalistycznego? Za przykład posłuży nam “wieloletnia zmarzlina”.

DeepL:

Tłumacz Google:

Oba narzędzia podały właściwe tłumaczenie, jakim jest “permafrost”. Tłumacz Google podał wyłącznie jedną propozycję, DeepL dodatkowo trzy alternatywy. Jedna propozycja nie jest jednak prawidłowa, ponieważ słowo “prosperous” oznacza “dobrze prosperujący”, “dostatni” lub “pomyślny”, więc może to wprowadzić w błąd użytkownika, który nie zweryfikuje poprawności. Pod kątem poprawności i precyzji, ponownie Tłumacz Google wygląda lepiej.

Tłumaczenie prostych zdań – DeepL vs Tłumacz Google

Jak poradzą sobie oba narzędzia z tłumaczeniem prostych zdań? Sprawdźmy je, wpisując zdanie “lubię swoją pracę”.

DeepL:

Tłumacz Google:

W tym przypadku to DeepL podał więcej pasujących tłumaczeń. “I like my job” jest raczej potocznym sformułowaniem, przy bardziej formalnych sytuacjach lepiej jest powiedzieć “I like my work”. Tłumacz Google podał tylko pierwsze tłumaczenie jako właściwe, co może być mylące np. podczas pisania listu formalnego.

Idiomy, czyli “nieprzetłumaczalna leksyka”

Powszechne powiedzenia, inaczej nazywane idiomami, są obecne w codziennej mowie. Jak sobie poradzą tłumacze online z ich przekładem? Sprawdzamy tłumaczenie dwóch zdań: “nudny jak flaki z olejem” oraz “krzyż na drogę”.

DeepL:

Tłumacz Google:

W przypadku powiedzenia “nudny jak z flaki z olejem” zarówno DeepL, jak i Tłumacz Google sobie nie poradziły z tłumaczeniem. Co ciekawe, w języku angielskim występują aż trzy możliwe wersje tego idiomu: “dull as ditchwater”, “boring as hell”, a także “(sth is) a yawner”.

DeepL:

Tłumacz Google:

Również w przypadku zdania “krzyż na drogę” oba narzędzia sobie nie poradziły. Tłumaczenie idiomów wymaga więc wyczucia i wiedzy językowej profesjonalnego tłumacza. Rozwiązania online nie są w stanie go zastąpić w tym obszarze.

Tłumaczenie kontekstu w tłumaczach online

Codzienne korzystanie z tłumaczy online to zazwyczaj przekład informacji prasowych, najczęściej z języka angielskiego (lub innego obcego) na język polski. Zrozumienie kontekstu artykułu jest kluczowe, dlatego sprawdźmy, w jaki sposób radzą sobie DeepL oraz Tłumacz Google z rozumieniem całego tekstu. Do testów posłuży nad krótki fragment noty prasowej ze strony lotniska Luton w okolicach Londynu.

DeepL:

Tłumacz Google:

W obu przypadkach tłumaczenie informacji prasowej jest w pełni zrozumiałe. Nieco lepiej ze składnią, zwłaszcza w drugim akapicie, poradził sobie jednak Tłumacz Google. Na uwagę zasługuje fakt właściwego rozpoznania zdań nadrzędnych i podrzędnych oraz bardziej poprawne zastosowanie przecinków.

Rozumienie kontekstu w tekstach specjalistycznych

Poszukując odpowiedzi na nurtujące Cię pytanie, prędzej czy później trafisz na portal specjalistyczny. Może to dotyczyć np. zagadnień związanych z ochroną i profilaktyką zdrowia.

DeepL:

Tłumacz Google:

Zarówno DeepL, jak i Tłumacz Google, poradziły sobie z tłumaczeniem pierwszego akapitu. Nieco gorzej wygląda sytuacja z drugim akapitem. W obu przypadkach tłumaczenie nie jest do końca poprawne, niemniej kontekst lepiej zrozumiał Tłumacz Google.

Funkcje DeepL

Ciekawą funkcją DeepL jest możliwość sprawdzenia alternatywnych tłumaczeń dłuższych fragmentów tekstu. Wystarczy kliknąć na jakieś zdanie, aby wyświetlić zarówno listę proponowanych słów, jak i objaśnienia dotyczące łączenia się z innymi wyrazami. Zmiany, jakich dokonasz, wprowadzane są do bazy tłumaczenia DeepL w czasie rzeczywistym, dzięki czemu przyczyniasz się do rozwoju tego narzędzia, m.in. w obszarze poprawy rozumienia kontekstu.

DeepL posiada również inne możliwości, jednak dostęp do nich jest płatny – od 5,99 euro do 39,99 euro miesięcznie. W zamian otrzymujesz: nielimitowane tłumaczenia stron internetowych, dostęp do w pełni edytowalnych tłumaczeń dokumentów, możliwość korzystania z narzędzi CAT oraz dostęp do API. Ta ostatnia funkcja dostępna jest również poza abonamentem, co kosztuje 9,99 euro miesięcznie.

Tłumacz DeepL oferuje również funkcję tłumaczenia dokumentów. Pewnym ograniczeniem jest jednak warunek, że muszą to być pliki zapisane w formacie .docx lub .pptx. W darmowej wersji ich przesłanie na serwer nie jest szyfrowane. Poufność danych zapewnisz sobie, decydując się na wykupienie abonamentu. W zależności od jego rodzaju, masz możliwość tłumaczenia 5 dokumentów, 20 tłumaczeń lub 100 dokumentów miesięcznie. Możesz skorzystać z darmowego 30-dniowego okresu próbnego, aby przekonać się, czy będziesz potrzebować funkcjonalności dostarczanych przez DeepL Pro.

Funkcje Tłumacza Google

Pod względem dostępnych funkcji, Tłumacz Google oferuje znacznie szersze możliwości. Jest to niewątpliwa przewaga nad DeepL, zwłaszcza, że dodatkowe opcje dostępne są bezpłatnie. Jednym z ciekawych rozwiązań jest możliwość ćwiczenia wymowy – wystarczy kliknąć w głośnik przy tłumaczeniu, aby usłyszeć, w jaki sposób należy wymówić dane słowo lub zdanie.

Masz także możliwość pisania odręcznego lub z użyciem wirtualnej klawiatury.

Jedną z funkcji Tłumacza Google jest również możliwość zaproponowania własnego tłumaczenia, skopiowania go i wklejenia w innym miejscu, a także udostępnienie poprzez maila lub na Twitterze. 

Tłumacz Google oferuje także możliwość tłumaczenia strony internetowej. Korzystając z wyszukiwarki Chrome, możesz to zrobić klikając prawym przyciskiem w dowolnym miejscu i wybierając opcję “Tłumacza na język…”. Wchodząc na obcojęzyczne strony, niekiedy automatycznie zostaniesz zapytany o to, czy chcesz ją przetłumaczyć na zrozumiały Ci język. Możesz również wkleić link do wybranej strony w Tłumaczu Google, aby uzyskać adres URL z przetłumaczoną zawartością.

DeepL czy Tłumacz Google – które rozwiązanie jest lepsze?

W powyższych testach okazuje się, że w większości przypadków to Tłumacz Google okazał się dokładniejszy, niż DeepL. Rozwiązanie to posiada również więcej bezpłatnych funkcji, które ułatwią Ci codzienne tłumaczenia. Oba narzędzia nie radzą sobie jednak z tłumaczeniem idiomów, więc w tym przypadku najlepiej skorzystać z usług profesjonalnego tłumacza. Jego wiedza i wyczucie językowe okazują się bezcenne, o ile zależy Ci na jak najlepszym przekładzie.